Nikt nie jest taki jak Ty. Masz wyjątkową, skomplikowaną osobowość, trudny charakter, nie to co inni. Tylko Ty zastanawiasz się nad swoim życiem, nad tym wszystkim, co Cię otacza. Masz arcygłębokie przemyślenia, prawdziwe problemy natury wielce egzystencjalnej.
Często miewasz stany melancholijne, ale takie prawdziwe, nie to co inni, płytcy ludzie. W głębi duszy uwielbiasz swoje stany melancholijne. Wtedy to jest dopiero okazja do pokazania, jak bardzo różnisz się od innych [płytkich ludzi]. Ależ oni mają błahe problemy, żałośni.
[Twoja depresja jest przy mojej doprawdy śmieszna.]
Jesteś wyjątkowy. Często skazany na samotność, ale tak to już jest, gdy jest się bardziej dojrzałym od innych. Właśnie! Dodatkowo jesteś okrutnie dojrzały. Podkreślasz autonomię swojego umysłu, własnego Ja. Nikt nie jest w stanie na Ciebie wpłynąć, jesteś Panem siebie.
Masz ukształtowany światopogląd, wyjątkowość pośród biernych, powierzchniowych aktorów, którzy nie wiedzą co to prawdziwe życie. Jak oni tak mogą? Kroczą przez życie gładko, czerpią wątpliwe przyjemności, zero przemyśleń. Szara Masa.
[Zobacz jaki jestem mistyczny, bejbe.]
Gdybyś tylko chciał, mógłbyś zmienić świat. Jesteś indywidualistą, znajdź drugiego takiego. Słuchasz wyjątkowej, najlepszej muzyki. Czytasz poważne książki najwspanialszych autorów, najlepiej takich, o których Masa nigdy nie słyszała. Ambitne tytuły, zero pop-papki – to dla Mas.
Tylko Ty zastanawiasz się nad sensem życia, tylko Ty myślisz o Bogu, lub nieBogu. Czujesz się inny. Wrodzona inteligencja, talenty, ale nigdy nie mówisz o tym otwarcie. Możesz zaprzeczać każdym swoim zachowaniem, w środku czujesz się wyjątkowy.
Czyż nie?
Na świecie żyje 6 miliardów ludzi.
Prawdopodobnie większości wydaje się, że są wyjątkowi
Tak jak Tobie
Otóż.
Nie jesteś.